399 Żeby nie było

Lubię kiedy rzeczy jakie tu opisuję znajdują jakieś potwierdzenie w zewnętrznych źródłach, co zresztą stanowi (oprócz autora oczywiście) wspólną cechę wszystkich blogów po których się przewijałem: mimowolna potrzeba udowadniania na każdej okazji, że wszystko to faktycznie się zdarzyło i nic nie zmyśliłem. W okresie ostatniego kilkumiesięcznego blogowego niebytu w sukurs przyszedł mi kanał HBO, który promował drugi sezon serialu "Watacha" paruminutowymi migawkami skupiającymi się na pojedynczym mieszkańcu Bieszczad. Traf chciał, że wszyscy są z Wetliny i o każdym wspominałem.

Zdzichu (jako integralna część składowa własnego sklepu pojawiający się np. TU)



Migawki z grającym na gitarze Jankiem Samolotem ładnie oddają ten senny klimat zimowych wieczorów, kiedy wchodzisz do enklawy ciepła, wykrojonej z zimowego krajobrazu ścianami zdzichowego sklepu. Nie czuć tylko słodkiego zapachu pitych nieprzerwanie smakowych wódek Soplicy oraz papierosowego dymu, bo w martwym sezonie staroświecki gospodarz pozwala kurzyć wewnątrz. Dodam jeszcze tylko, że to w jego sklepie naście lat temu kupiłem pierwsze spożyte w Bieszczadach lody i zanim ktoś się zdziwi dlaczego wspominam o czymś takim- to niezmiernie dla mnie ważne wydarzenie. 2:44 - Przy stole, w czapce z daszkiem drzemie Artur Prawdziwek.

Jezus (wspomniany m.in. TU i TU)



3:38 Sławek mówi o szamanie, który- co odnotowałem- jadem z ropuchy leczył też niezniszczalnego Zygmunta. Wspomniany zaraz potem Dominik to nie ja, tylko imiennik prowadzący bazę namiotową "Wesoła Górka" (to tam powstało 90% ujęć powyższego filmu), zresztą szalenie fajny gość z którym zaprzyjaźniłem się w tym roku.

Janek Samolot (pokrótce scharakteryzowany TU)



I powiedzcie mi, jak tu nie zakochać się w okolicy gdzie ton nadają takie, bądź przynajmniej zbliżone kalibrem indywidua(lności)? :)

Echo 06.12.2017, 19:18

Dzięki :-) Podejrzewałam,że w Bieszczadach nie ma dziewczyn a tu okazuje się jest jedna -chociaż w Baligrodzie dopiero.
Żona Podleśniczego z Baligrodu to kobieta z jajami.
Dla przeciętnych kobiet nie ma miejsca w okolicy pełnej dzikiego zwierza.

takijeden 05.12.2017, 22:15

@Indygo
Filmowe to co najwyżej podaję dalej, na Rozsypaniec trafiłyście z Kasią same, w przypadku Carmen i Kaktusa zgoda- swój udział w tym spotkaniu po latach, noszę nieskromnie jak medal :)

@Echo
Mówisz, masz: https://www.youtube.com/watch?v=Ja1Pbbk3Ud8

Tej babki akurat osobiście nie znam, bo jest chyba z Baligrodu (jej mąż to tamtejszy podleśniczy) dlatego nie wrzucałem, ale żeby nie było :)

@Stoiczkow
Nie godny-m :)

stoiczkow 04.12.2017, 17:23

Następny odcinek o Takimjednym please ;-)

Echo 04.12.2017, 16:47

A co z bieszczadzkimi dziewczynami ?

Indygo 04.12.2017, 16:35

Tworzysz historie - życiowe (Kaktusowe) i filmowe. To ratuje Twój rok - mam nadzieję ;)
Nie wspomnę już zresztą, przez kogo trafiłyśmy na Rozsypaniec