23

Wstać razem ze słonkiem (wreszcie!), przebomblować dwie godziny z kawą i papierosami, wreszcie zebrać klamoty, na ganku wziąć haust chłodnego, jasnego poranka i pójść dowalić jakiemuś drzewu- jest w tym jakaś prostacka, ale niezaprzeczalna poetyka. Wielokrotnie sarkałem na drwalowanie i podtrzymuję swoje stanowisko, ale jako odskocznia, nie chleb powszedni, pozostaje ono dla mnie świetnym detoksem na wszelkie zebrane po drodze brudy.



(To może nie Belon, ale kawałek stanowi dla mnie roladę niesamowicie intensywnych emocji, choć nie umiem określić, które są w nim ciastem, a które nadzieniem)

takijeden 20.03.2014, 23:58

???

sPaKQAAABZcE 25.06.2013, 13:35

Darcy kochana ja nie wiem gdzie ty wsjyndujeaz takie inspiracje:)Mam do Ciebie ogromną prośbe . poszukuje pomysłu na ściane przy schodach.Marzy mi sie galeria zdjęć w przerf3żnych rozmiarach ramek ale boje sie wrażenia bałaganu tym bardziej,że na podłodze są czarno-białe płytki ułożone w karo.Już sama nie wiem a może 2-3 obrazy a nad nimi oświetlenie galeryjne chociaż mf3j mąż jest na duże NIE ponieważ mu sie kojarzy z pozowanymi portretami jak w muzeum:)A może poprostu kinkiety .?Pomf3ż mi prosze Cię!

takijeden 04.03.2013, 00:58

Prawdę mówiąc, tego dnia zaspane oko słońca widziałem dwukrotnie :)

zielona 03.03.2013, 05:09

iść spać gdy słonko wstaje...